Jak mówić, aby nie ranić i aby nasze słowa były skuteczne.

#jakrozmawiaczdziecmi #slowaemaptii #coachingdlarodzicow #coaching #coachingrodzicielski


Cz. 1 Dlaczego mówimy sto razy

Kiedy mamy coś naprawdę ważnego do zakomunikowania, nie możemy mówić krojąc pomidory albo wygłaszając prośby nad dzieckiem bawiącym się klockami czy nastolatkiem ładującym filmik na Tik Toka. Dobra komunikacja wymaga braku rozpraszaczy i maksimum skupienia. Zawsze przypominam, że gdy rzucimy na progu łazienki do partnera pakującego do torby laptopa jego must have danego dnia „kochanie tylko kup chleb jak będziesz wracał - to jeśli on ten chleb kupi to jest właściwie cud… albo siła nawyku.


  • Słuchamy uważnie właściwie tylko wtedy, gdy nie mamy przeszkadzaczy, siedzimy obok lub jesteśmy blisko i jeszcze kiedy jesteśmy zainteresowani tematem.


Ważne tematy z dziećmi zatem powinniśmy zaczynać wstępem „Kasiu czy chcesz abyśmy się dalej tak fajnie przyjaźniły, czy chcesz abyśmy się kumplowali i aby było tak fajnie jak wtedy, gdy, np. wygłupialiśmy się na jeziorami?” (trzeba przywołać jakieś wspomnienie kiedy naprawdę czuliśmy bliskość, wieź, no i naprawdę było fajnie). Dziecko od najmłodszych lat powinno wiedzieć, że miłości rodzicielska jest bezwarunkowa, tzn. zawsze będę Cię kochać bo jesteś moim synkiem, moją córeczką, będę Cię kochać cokolwiek zrobisz… Ale nie zawsze albo nie bez względu na wszystko będziemy się przyjaźnić ,tj . będziemy się przyjaźnić będziemy się kumplować - wtedy kiedy oboje będziemy o tę naszą relację dbali, pielęgnowali ją, Ty i ja.


  • W naszej rodzicielskiej drodze będzie pod górę, zatem warto sobie szybko uświadomić, że pewne komunikaty będziemy powtarzać w nieskończoność, po kilka kilkanaście razy dziennie.

- załóż klapki

- zgaś światło

- zakręć pastę

- odnieś talerz

Itd. Itd.


Czemu mamy to sobie uświadomić?

Słyszę od mam, które przychodzą do mnie na sesje, że to bardzo trudne, aby zrozumieć, że tak trzeba te i inne komunikaty powtarzać, że najtrudniejsze jest to, aby powtarzać samemu się nie angażując emocjonalnie.


Zatem dlaczego, nie warto mówić:

  • „setny raz Ci powtarzam …gaś światło jak wychodzisz z pokoju”

  • „dlaczego nie szanujesz naszych ciężko zarobionych pieniędzy"

  • „czemu nie dbasz o ekologię?"

  • „oszaleję, od powtarzania Ci w nieskończoność"

Bo powyższe komunikaty najbardziej denerwują nas samych , a nie są wcale bardziej skuteczne od prostego komunikatu „światło”, „pasta” , „talerz" itp.


Oczywiście to ważne, aby wytłumaczyć dlaczego powinniśmy gasić światło wychodząc z pokoju, ale trzeba to zrobić raz, a potem powtarzać krótko: „światło”, „skarpetki”, „talerz”, „ciszej” itd.


Niektórzy rodzice pytają mnie z nieskrywaną niecierpliwością, to jak długo jeszcze muszę to powtarzać? Nie wiem, nie ma jednoznacznych odpowiedzi, ale jedno jest pewne. Za kilka lat usłyszymy te nasze powtarzane kwestie w ustach naszego dużego już dziecka wówczas będą adresowane do młodszego rodzeństwa lub do jego dziecka albo do partnera naszego dziecka.


I jeszcze ściąga jakich słów unikać i na jakie zamienić:


Unikać

Zmienić na:

Myślenie nie boli!

Wiem, że potrafisz, czasem trzeba trochę dłużej pomyśleć albo zastanowić się przed zrobieniem czegoś.

Cicho bądź!

Proszę cię mów ciszej, bo boli mnie głowa.

Przestań ryczeń!

Widzę ze ci smutno (źle). Jak mogę ci pomoc?

Czy ty zawsze musisz robić taki bałagan?

O, nie wiedziałam, że masz tu tyle (tak dużo) ubrań (zabawek, kartek , naczyń); wszystkie leżą na wierzchu. Do kiedy możesz to posprzątać?

Czego znowu nie umiesz (nie rozumiesz)?

Cieszę się, że umiesz poprosić o pomoc.

Możesz mi dać spokój?

Potrzebuje chwili by pobyć sama.

Znowu zapomniałeś? / zapomniałaś?

Każdemu zdarza się zapominać. Poszukajmy jakiś metod na lepsze zapamiętywanie.

W końcu coś Ci się udało.

Jestem z Ciebie dumna, dajesz mi dużo powodów do radości.

Ile razy można Ci to tłumaczyć?

Może spróbujmy za poł godziny raz jeszcze. Odetchnijmy (lub zróbmy sobie przerwę).


71 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Nie musisz.